Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poczucie własnej wartości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poczucie własnej wartości. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 czerwca 2015

Szczęście - Masz do niego prawo!








         Najczęstszym powodem tego, iż w życiu czujemy się nieszczęśliwi jest to, że szukamy szczęścia w świecie zewnętrznym: w drugim człowieku, rzeczach, pieniądzach… Trudno nam jest uwierzyć w fakt, że wszystko, czego tak naprawdę potrzebujemy do szczęścia znajduje się wewnątrz nas samych: wewnętrzna siła, wszelkiego rodzaju dary i talenty ofiarowane nam przez Boga. Często ignorujemy tą rzeczywistość, gdyż od najmłodszych lat wpajano nam komunikaty, że być szczęśliwym, radosnym, spontanicznym jest czymś złym. Uczono nas, że marzenia, pragnienia, miłość do siebie samego są egoistyczne i niepoprawne.


            Podstawową potrzebą każdego człowieka jest poczucie bycia kochanym, szanowanym, potrzebnym. Jest to potrzeba ale też i prawo każdego człowieka. Niestety w naszym życiu otrzymujemy lub sami sobie tworzymy w naszych umysłach tysiące negatywnych informacji na swój temat: jesteś nieudacznikiem, kłamcą, złośliwcem, pechowcem, hipokrytą, brzydkim kaczątkiem, nic ci się nie udaje, itp. Wszystkie te komunikaty są trucizną, która powoli zbija w nas poczucie własnej wartości i odbiera nam radość i sens życia. Zaczynamy czołgać się przez życie zamiast iść z podniesioną głową i uśmiechem na twarzy.


sobota, 2 maja 2015

Odważ się żyć!








              Jestem ogromnie wdzięczny wszystkim, którzy w ostatnich tygodniach napisali do mnie w związku z artykułem „Zaakceptuj siebie”, który opublikowałem na moim blogu. Pośród wielu entuzjastycznych głosów i konkretnych decyzji podjętych w kierunku akceptacji siebie były również mniej optymistyczne głosy. Kilku przyjaciół z grupy opowiedziało mi o trudnościach, jakie przeżywają w kwestii akceptacji swojej osoby oraz swojego życia. Smutno mi się zrobiło, gdyż jestem przekonany, że każdy z nas posiada ogromna wartość i siłę w realizowaniu naprawdę spełnionego i szczęśliwego życia.

                Świadom jestem tego, że czasami okoliczności lub ludzie, z którymi żyjemy nie ułatwiają nam drogi w dążeniu do życia spełnionego, szczęśliwego i bezpiecznego. Przykre jest to, że często najbliższe nam osoby są tymi, którzy stają się powodem naszego smutku, rezygnacji, samotności, cierpienia… Ale czy to nas zwalnia z obowiązku zadbania o swoje szczęście, godność, radość życia?

                Bóg, stwarzając nas, dał nam wszelkie predyspozycje do tego, abyśmy z Jego pomocą i łaską dążyli do spełnienia i realizacji samych siebie. Często jednak to my sami tworzymy sobie w naszych umysłach bariery, zbyt szybko rezygnujemy, obawiamy się konsekwencji naszych decyzji i wyborów. Niejednokrotnie oczekujemy, że to Bóg w jakiś cudowny sposób rozwiąże za nas trudności i problemy. Powiem więcej, oczekujemy, że Bóg sprawi, iż nagle odnajdziemy szczęście.  – Oczywiście, że może On to zrobić, ale po to dał nam rozum, inteligencję i wolną wolę, abyśmy sami zadecydowali co dla nas oznacza szczęście, sens życia, radość, spełnienie i konsekwentnie do tego dążyli.
 

niedziela, 19 kwietnia 2015

Zaakceptuj siebie!







                Z akceptacją siebie jest tak, że łatwiej o tym mówić niż wykonać. Możemy mieć z tym problem zwłaszcza wtedy, gdy staramy się być szczerzy wobec siebie i przestajemy ukrywać nasze słabości i błędy. Jednak tylko wtedy, gdy jesteśmy szczerzy wobec siebie, mamy szansę na dalszy rozwój.

                Akceptacja siebie jest możliwa tylko wtedy, kiedy pozbędziemy się iluzji dotyczących własnej osoby, kiedy wyzbędziemy się fałszywego przekonania, że jesteśmy idealni i perfekcyjni. Oczywiście każdy z nas posiada mocne strony i trzeba umieć je rozpoznawać i wykorzystywać w swoim życiu, jednak jesteśmy ludźmi i musimy zaakceptować fakt, że posiadamy również strony słabe, popełniamy błędy i nie zawsze mamy absolutna rację.

sobota, 18 kwietnia 2015

Dlaczego ludzie nie zmieniają własnego życia i utrzymują status quo.


           





Myślę, że głównym powodem jest tendencja do zachowania statusu quo, do nie podejmowania ryzyka by spróbować czegoś nowego.

Status quo jest prosty. To jak ulubiona para starych spodni, które są wygodne, a my nie mamy ochoty ich ściągać. Robimy rzeczy tak samo jak zawsze bez żadnych urozmaiceń. To znane. To łatwe. A zmiana jest trudna.


Robienie czegoś nowego jest niezbadanym terytorium dla nas. Wielu z nas w naszej obecnej pozycji i sytuacji w życiu czuje się komfortowo.


Prowadząc własnego bloga mam pewien kontakt z wieloma ludźmi, którzy są jeszcze obojętni na fakt, że mają problemy społeczne, są nieśmiali, niedoświadczeni towarzysko i nie byli nigdy wcześniej w związku. Oni wiedzą, to na pewnym poziomie, ale w większości przypadków są zadowoleni ze swojego życia, powiedzmy siedząc w domu przez  większość czasu i grając w gry na konsoli.


Tacy ludzie mogą zdawać sobie sprawę, że istnieją pewne rzeczy, które wymagają zmiany, ale nie czują, że są w tej chwili priorytetem. Mogą być szczęśliwi, aby utrzymać swój status quo przez kolejny rok lub dwa.


wtorek, 31 marca 2015

Wiara w siebie







Wiara w siebie – Teraz jest twoje zmartwychwstanie

            Powoli przygotowujemy się do przeżycia największego wydarzenia w chrześcijańskim świecie, pamiątki zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zmartwychwstanie Jezusa jest nie tylko kulminacją dzieła zbawienia, które Bóg zapoczątkował wcieleniem swojego Syna. Jest nie tylko potężnym znakiem zwycięstwa nad grzechem, śmiercią i szatanem ale przede wszystkim jest zapowiedzią naszego zmartwychwstania, obiecanego nam przez Boga.

            Zmartwychwstanie Jezusa jest również Dobrą Nowiną o rzeczywistej obecności żywego i prawdziwego Boga pośród nas: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.” (Mt 28, 20)

Konkretne zapewnienie Jezusa. Nie jakieś tam słowa rzucone na wiatr, obietnice na życie wieczne, pobożne życzenia… Jasno wypowiedziana prawda: „będę z wami przez  wszystkie dni”. Czyli Jezus był ze mną wczoraj, jest dzisiaj i na pewno będzie jutro…

Jeżeli czasami nie dostrzegamy jego obecności, to nie dlatego, że Go nie ma ale dlatego że stworzyliśmy sobie w naszych umysłach scenariusz Jego obecności, nasze wyobrażenie, ideę. I jeśli to wyobrażenie nie pokrywa się z tym co przeżywamy pojawia się bunt, zwątpienie, brak wiary.

sobota, 28 marca 2015

Przestań narzekać i zacznij żyć!







Koniec z użalaniem się nad sobą!


            Kiedy udają się na niedzielną Mszę Świętą wiecie co mnie najbardziej przeraża?

            Nie dystans, który muszę pokonać idąc do kościoła, nie deszcz, nie wiatr, nie zimno. Przeraża mnie myśl, że za chwilę znajdę się w gronie ludzi smutnych, z posępnymi twarzami, przygarbionych, zniecierpliwionych lub znudzonych. 

Ani jednego uśmiechu, ani jednego ciepłego spojrzenia, ani jednego przyjaznego gestu. Z automatu odpowiadamy na wezwania kapłana, nie otwieramy ust, kiedy organista odpala sprzęt i dmie w piszczałki.

             Mam nieraz wrażenie, że jestem pośród ludzi, którzy zostali przyprowadzeni do kościoła z łapanki na ulicy.

            Ale czy Jezus chciał właśnie takiego chrześcijaństwa? Zgorzkniałego, smutnego, ponurego? Ewangelia tryska życiem, radością, miłością. I chociaż nieraz Jezus płakał, to za chwilę cieszył się z powrotu do życia swojego przyjaciela Łazarza. Chociaż przeżył samotność, mękę i śmierć to wkrótce potem emanował światłem zmartwychwstania.

            Jezus nie chciał swoich uczniów smutnych, przygnębionych, zniechęconych. Dlatego powiedział im: „Ja będę z wami aż do skończenia świata.” We mnie jest moc, Ja jestem droga, prawdą i zżyciem. Ja jestem zmartwychwstaniem. Nie po to cię stworzyłem abyś czołgał się po ziemi ale żebyś z podniesionym czołem szedł przez życie.

niedziela, 15 marca 2015

Sumienie - wewnętrzny przewodnik

„Prawdziwą miarą człowieka jest to, co zrobiłby, mając świadomość, że nikt nigdy się o tym nie dowie.” (Thomas Macaulay)

                Jedyną osobą, która może oceniać ludzkie czyny jest Bóg. Gdyż, jak słusznie twierdzi Thomas Macaulay, prawda o człowieku jest ukryta tam, gdzie ludzki wzrok nie sięga. Jeżeli, codziennie rano spoglądasz w lustro i masz świadomość, że żyjesz uczciwie, będziesz w stanie ze spokojem patrzeć sobie w oczy. Twój wewnętrzny głos nie będzie rozpaczliwie krzyczał o opamiętanie się.

                Sumienie, dobrze uformowane, jest naszym najlepszym przyjacielem i przewodnikiem. Kiedy nie jest zagłuszane hałasem świata będzie nas prowadzić drogą mądrego i rozsądnego życia. Zapala czerwoną lampkę, kiedy chcemy zrobić coś złego. Ostrzega przed niebezpieczeństwami, które czyhają na nas samych i na innych ludzi, kiedy schodzimy ze ścieżki prawdy. Woła o powrót na drogę uczciwości i miłości. Świadomie ignorując głos sumienia, porzucamy najwierniejszego przyjaciela i przewodnika.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Jak odnaleźć szczęście








            Szczęście. Chyba każdy z nas o nim marzy i do niego dąży swoją własną drogą, według własnych marzeń, pragnień, wyznaczonych celów. Czym jednak jest to „szczęście”, jaka jest jego definicja. Czy można w ogóle scharakteryzować w kilku ogólnych pojęciach ideę szczęścia? Wielu filozofów i mądrych głów łamało sobie już nad tym umysły, godzinami rozmyślając nad właściwym określeniem tego chyba najważniejszego i najbardziej pożądanego przez człowieka stanu.

          Każdy z nas chciałby być szczęśliwy, szuka swojego szczęścia, dąży do niego, próbując wyznaczyć kryteria, które miałyby mu to szczęście zapewnić. Gotowa definicja szczęścia, która zadowoliłaby wszystkich chyba raczej nie istnieje. Każdy z nas postrzega ten stan inaczej, każdy z nas do osiągnięcia poczucia szczęścia potrzebuje czegoś innego. Ale czy szczęście można znaleźć gdzieś na zewnątrz siebie samego? Czy jakaś okoliczność, rzecz, osoba są w stanie zapewnić mi stałe i trwałe poczucie szczęścia? – Na to pytanie spróbuję odpowiedzieć w dalszej części posta.

wtorek, 23 grudnia 2014

Jak wzmocnić poczucie własnej wartości

Sześć dróg prowadzących do poczucia własnej wartości wg Doris Wolf i Rolfa Merkle

1. Przestań używać wobec siebie określeń: „jestem niewiele wart”, „jestem niewydarzony”, „jestem nieudacznikiem”, „jestem głupcem”, „jestem nikomu niepotrzebny”.
Kiedy zwracasz się do innych, wówczas zastanawiasz się zapewne jakich słów użyć. Nie obrzucasz człowieka, którego lubisz, poniżającymi go określeniami. Nie czyń tego również wobec siebie. Traktuj siebie przynajmniej z taka samą życzliwością, uprzejmością i tolerancją, jak to czynisz wobec swojego najlepszego przyjaciela.
Nie istnieją obowiązujące powszechnie normy, według których można by oceniać wartość człowieka. Jedyne co możemy powiedzieć o wszystkich ludziach, to to, że każdy popełnia błędy.
Dlatego zaakceptuj siebie pomimo swojej niedoskonałości. Uznaj swoje prawo do błędów i słabości.

2. Nie utożsamiaj pojedynczego zachowania z ogółem swoich zachowań. Jeśli zrobisz coś głupiego, nie znaczy to, że jesteś głupi. Jeśli zrobisz coś złego, nie znaczy to, że jesteś zły. Najgorsze, co możesz powiedzieć o sobie, to to, że jesteś człowiekiem, który popełnia błędy.
Z powodu jednego czy nawet wielu błędów nie możesz podważać wartości całej swojej osoby. Błąd jaki popełniasz w danej chwili, można porównać do zdjęcia migawkowego. Zdjęcie takie pokazuje ciebie w jednym z momentów twojego życia. Nie dotyczy ono ani twojej przeszłości ani przyszłości.

3. Staraj się chwalić siebie za rzeczy, które robisz dobrze. Nie bądź zbyt surowy w wyborze rzeczy, które twoim zdaniem zasługują na pochwałę. Przynajmniej raz na dzień zrób sobie prezent z pochwały. Zrób to teraz, bo właśnie robisz coś dobrego dla siebie: zastanawiasz się jak podnieść swoje poczucie własnej wartości.
Pochwal się za coś, co ci się dziś udało; a jeśli nic takiego nie możesz znaleźć (ponieważ jesteś jeszcze wobec siebie zbyt surowy), to chociaż pochwal się za to, że starałeś się coś zrobić.

4. Zrób listę tych wszystkich rzeczy, za które dotychczas potępiałeś siebie i odrzucałeś. Następnie przejrzyj owa listę i na spokojnie zastanów się, które błędy i słabości mógłbyś wyeliminować. Może brak Ci pewności siebie i odczuwasz zahamowania? Wobec tego pracuj nad zahamowaniami i lękiem. Zaakceptuj w sobie te wady i niedoskonałości, których nie możesz się pozbyć, np.: swoją wagę, łysinę, zbyt niski wzrost, itp.

5. Zrób listę przynajmniej 10 swoich pozytywnych cech i zachowań. Nie jest to wiele. Nie musza to być jakieś nadzwyczajne cechy lub zdolności, których nikt inny prócz ciebie nie posiada.  Możesz na przykład napisać: „Potrafię słuchać”, „Szanuję innych”, „w pracy jestem bardzo sumienny”, „dobrze gram w tenisa”, „codziennie wieczorem czytam dzieciom bajkę na dobranoc”, itd. Czytaj te liste każdego dnia i dopisuj nowe pozycje, które ci przyjdą do głowy.
Swoja listę negatywną znasz już na pamięć. Nie potrzebujesz już się nią więcej zajmować.

6. Czytaj raz dziennie, przynajmniej przez 30 dni poniższe słowa. Możesz je nagrać i odsłuchiwać, kiedy tylko będziesz czuł potrzebę zatroszczenia się o swoje poczucie własnej wartości.

                Jestem człowiekiem godnym szacunku. Niezależnie od tego, co zrobię, posiadam swoją ogromną wartość i nic tego nie może zmienić. Czasem popełniam błędy, a czasem wszystko mi się udaje; zawsze jednak jestem i pozostanę tym samym człowiekiem. Przez całe życie będę popełniał błędy, ponieważ nie jestem doskonały. Jestem człowiekiem, który popełnia błędy. Le posiadam również umiejętność uczenia się na własnych błędach, po to, aby następnym razem zrobić coś lepiej.

                Mogę się starać o to, aby zrobić coś lepiej, ale nie mogę przez to stać się lepszym człowiekiem. Również moje błędy nie świadczą o tym , że jestem zły albo mało wartościowy. Nie mogę wiedzieć wszystkiego. Nikt nie wie wszystkiego. Błędy są cechą ludzką, a ja jestem człowiekiem. Moje błędy nie świadczą o mojej wartości jako człowieka.
                Nadal będę popełniał błędy i nic tu się nie zmieni. Potrafię zaakceptować siebie i swoją niedoskonałość, ponieważ jestem człowiekiem, który popełnia błędy – tak samo dobrym i wartościowym jak wszyscy inni ludzie.

                Będę wobec siebie równie przyjazny jak wobec innych, przecież nie mam powodów, aby traktować siebie gorzej niż innych. Bardzo ważne racje przemawiają za tym, abym był w stosunku do siebie przyjazny. Jeśli będę dobrze traktował sam siebie i będę miał dobre samopoczucie, łatwiej mi będzie również innych traktować dobrze. Dlatego będę się zwracał do siebie tylko w pozytywnych słowach, tak jak zwracam się do innych wierząc, że im to pomaga. W ten sposób sam zyskam dobre samopoczucie i pomogę innym dobrze się poczuć.

                Przeszłość minęła. Nie mogę wciąż jej przywoływać. Żałuję niejednego, co zrobiłem. Nie podobają mi się niektóre rzeczy, jakie się wydarzyły. Nie mogę tego jednak zmienić. Najlepiej będzie, jeśli zaakceptuję swoją przeszłość. Stworzyłem swoją przeszłość ale nie mogę utożsamiać z nią mojej wartości. Jedyne, co teraz posiadam to ta chwila. Jeśli zdarza się rzeczy, które mi się nie spodobają, zaakceptuję je, pamiętając, że nie na wszystko mam wpływ. Jedyne, co mogę zmienić, to są moje uczucia w danej chwili. To ja decyduję o tym, jak się czuję. Jeśli prócz tego będę mógł zmienić coś jeszcze w moim życiu, uczynię to. Ludzie sami decydują o tym, jak się czują. Ja nie jestem odpowiedzialny za to, jak oni myślą, co czują i jak postępują. To oni sami decydują o tym, co robią i co czują.


                Jestem najważniejszym człowiekiem w moim życiu, ponieważ kieruję tym życiem. Niezależnie od tego, co robię i jakie błędy popełniam, będę siebie w pełni akceptował.

piątek, 19 grudnia 2014

Poczucie własnej wartości - podstawowy atrybut szczęścia

                   



                   Są rzeczy w życiu, których nie możemy kupić za żadne pieniądze świata. Do nich należy m.in. rzecz jedyna w swoim rodzaju, którą można porównać do silnika w samochodzie – jest to poczucie własnej wartości i zdrowa akceptacja siebie. Oczywiście samochód bez silnika można „pchać” i jakoś toczyć się będzie do przodu, można go z górki zepchnąć i też jakiś odcinek drogi pojedzie ale to nie jest jego przeznaczenie i maksimum jakie może osiągnąć… Jeśli już jestem przy motoryzacyjnych porównaniach, to czy zdarzyło ci się intuicyjnie czuć, że twoje życie wygląda czasami jak jazda samochodem z zaciągniętym hamulcem ręcznym? Czujesz, że to nie jesteś ty, to nie twoje życie.  W głębi ciebie jest potrzeba życia bez napięcia, w wolności wobec wszystkiego i wszystkich. Masz dość rutyny codzienności, życia szarego i nudnego ale nie stać cię na zmianę. W relacjach boisz się otworzyć i czerpać radość z nawiązywania nowych znajomości. Drugiego człowieka traktujesz jak potencjalnego rywala. Stając przed lustrem widzisz obcą i niechcianą postać. Jest w tobie dużo złości, agresji, cynizmu. Sabotujesz wszystkie swoje przedsięwzięcia, przed zwierzchnikami kłaniasz się w pas chociaż w sercu chciałbyś im rzucić w twarz co o nich myślisz…  Nieustannie dopatrujesz się mankamentów w swoim wyglądzie, zazdrościsz innym urody, ciuchów, warunków życia; krytykujesz, oceniasz, podkreślasz wady innych osób… - Wszystko to są oznaki niskiego poczucia własnej wartości i braku akceptacji siebie.

           Niech nie zwiodą cię pewne zachowania i postawy, które sobą czasami możesz reprezentować: wygórowane ambicje i oczekiwania względem siebie, zwracanie uwagi na siebie w towarzystwie, nadmierna aktywność, uwypuklanie swoich walorów, umiejętności, posiadanych dóbr itp., są również oznaką niskiego poczucia własnej wartości.

                Perfekcjonizm jest również domeną osób o niskim poczuciu własnej wartości. Aspiracje i dążenia do ideału w kwestii wyglądu, pracy zawodowej, sprawiają, że taka osoba wiecznie niezadowolona jest z siebie i swojego życia. Wygórowane oczekiwania względem siebie i innych sprawiają, że każdy błąd staje się osobistą tragedią. Niezadowolenie z siebie, często nawet podświadome, powoduje agresję, wzbudza negatywne emocje a nawet może doprowadzić do depresji. Osoby o niskim poczuciu własnej wartości charakteryzuje również skłonność do negatywnego myślenia i postrzegania wszystkiego w czarnych barwach. Osoby takie mają problemy z nawiązywaniem głębokich, szczerych i spontanicznych relacjach. Często użalają się nad sobą, obwiniając innych za wszystkie swoje niepowodzenia i problemy.

                Niskie poczucie własnej wartości i słaba samoocena powoduje u tych osób ogromna wrażliwość na krytykę. Każda uwaga skierowana pod ich adresem powoduje agresywne zachowania, wycofanie, znaczna utratę motywacji do działania. W pracy zawodowej lub w innych rolach odgrywanych w życiu, osoby z niską samooceną są zagubione, niezdecydowane, szybko wpadają w panikę i trudno im podejmować szybkie i zdecydowane decyzje. Żyją często w poczuciu winy i wstydu. Uciekają w samotność.

                Osoby z niską samooceną odczuwają silne lęki przed każdym przedsięwzięciem, zwłaszcza tym, gdzie muszą pokazać się na forum publicznym, są niepewne swoich działań, posiadają ograniczoną zdolność zaufania sobie i innym…

                Można by tak było jeszcze wymieniać bardzo długo. Ogólnie mówiąc, brak akceptacji siebie i niska samoocena są najsilniejszym hamulcem w rozwoju osobistym i budowaniu szczęśliwego i spełnionego życia. Sukcesy życiowe znanych ludzi wcale nie wynikają z jakichś nadzwyczajnych cech czy zdolności ale z wiary w siebie, ze zdrowego poczucia własnej wartości i wysiłku osobistego włożonego w realizację wyznaczonych celów.

                Akceptacja siebie oraz szacunek do swojej osoby jest patrzeniem na siebie jak na kogoś wartościowego, godnego miłości i szczęścia, niezależnie od popełnionych błędów, słabości czy wad charakteru. Akceptacja samego siebie w żaden sposób nie może być uzależniona od wyglądu zewnętrznego, osiągniętych sukcesów czy opinii i uznania innych.

                Poczucie własnej wartości polega na podjęciu całkowitej odpowiedzialności za swoje życie, świadomym uznaniu swoich błędów, wyciągnięciu z nich wniosków i odważnym kroczeniu naprzód. Wszelkie ograniczenia związane z niskim poczuciem własnej wartości, choć najczęściej niezawinione gdyż powstały na skutek doznanych zranień, mieszczą się tylko w twojej głowie i tylko ty możesz coś z tym zrobić. Nikt inny nie będzie w stanie zmienić twojej samooceny. Inni ludzie mogą być pomocni w tym procesie dowartościowania się ale tylko ty sam możesz zaakceptować siebie, takim jakim jesteś albo siebie odrzucić i czołgać się przez resztę życia.
Christian Morgenstern powiedział: „Mam tylko jednego wroga na ziemi – samego siebie.”

                Prawdziwe poczucie własnej wartości nie polega na egoizmie i samouwielbieniu. Nie chodzi o to, aby stroszyć piórka jak paw, być zarozumiałym i patrzeć na innych z góry. Nie chodzi również o to, aby godzinami podziwiać siebie w lustrze lub chwalić się na każdym kroku jaki jesteś wspaniały, inteligentny i przystojny. Pycha i stawianie siebie na świeczniku często jest właśnie oznaką marnego poczucia własnej wartości.

                Istnieją tysiące powodów dla których ludzie nie akceptują siebie: uważają siebie za zbyt wysokich lub niskich, chudych lub zbyt grubych, ponieważ mają za mało włosów lub za dużo; dlatego, że są za mało inteligentni, że nie odnoszą w życiu sukcesów, dlatego, że nie są akceptowani i lubiani przez wszystkich ludzi, na których im zależy; dlatego, że są kalecy lub chorzy...

                Pamiętam dziewczynę, która w żaden sposób nie mogła nawiązać relacji z płcią przeciwną. Była nieśmiała, niepewna, pełna zahamowani. Borykała się z silną depresją. Kiedy spotykała mężczyzn nie potrafiła z nimi rozmawiać, obawiała się ich, unikała kontaktów i spotkań towarzyskich. Jeśli któryś z nich okazywał zainteresowanie szybko „uciekała” od takiej relacji, udawała obojętność, na każdy komplement reagowała albo nieśmiałością albo nawet agresją. – jej zachowanie wcale nie było związane z tym, że nie chciała mieć bliskiej relacji z mężczyzną, wprost przeciwnie pragnęła tego i marzyła o szczęśliwym związku. Uznawała jednak siebie za grubą, nieatrakcyjną, zbyt mało inteligentną choć w rzeczywistości była sympatyczną i miłą dziewczyną.
Kiedy jakiś mężczyzna zwrócił na nią uwagę do razu pojawiał się u niej schemat myślowy: żartuje sobie ze mnie, chodzi mu tylko o jedno albo nie może sobie znaleźć lepszej.
To myślenie i zachowanie sprawiało, że czuła się bardzo samotna. Poczucie własnej wartości było najpiękniejszym darem jaki mogła sobie samej ofiarować. 

              Ludzie, którzy nie posiadają poczucia własnej wartości i nie akceptują siebie, maja ta wspólną cechę, że stworzyli sobie w głowie złą miarę, którą oceniają siebie i tą samą miarę przerzucają na innych. Są przekonani, że mają rację i że inni oceniają ich w ten sam sposób.

                Jeśli popełniasz błąd lub masz prawdziwy lub wyimaginowany defekt w swoim wyglądzie, osobowości, nie przerzucaj tego na całego siebie i na ogólna ocenę swojej osoby. Twoje niezadowolenie ze swojego wyglądu lub zachowania nie stanowi prawdy o całej twojej osobie.

               Bądź świadom swoich braków ale nie oceniaj siebie jako człowieka przez pryzmat nadwagi, łysienia czy popełnionego błędu w życiu. Nie zamykaj oczu na dziesiątki twoich zalet skupiając cała swoją uwagę i energię na walce lub tuszowaniu jednego mankamentu w twojej urodzie lub charakterze.

                Ludzie, którzy uważają siebie za mało wartościowych, płaca często w życiu bardzo wysoką cenę za brak miłości i szacunku dla samego siebie: lęki, depresje, agresja, uzależnienia, samotność a nawet samobójstwa.

              Bez poczucia własnej wartości i braku akceptacji siebie często źle interpretujesz zachowanie otoczenia. Żyjesz w świecie kompletnie oderwanym od rzeczywistości.
Jeśli ktoś nie zwraca na ciebie uwagi, nie uśmiecha się do ciebie, przechodzi obok milczący, może pojawić się w tobie myśl: z pewnością znów zrobiłem coś źle, jest na mnie obrażony, ma do mnie o coś pretensje… Ale nie pomyślałeś, że ten człowiek być może ma jakieś problemy, trudną sytuację życiową, jego myśli skupione są na czymś innym, jest smutny albo źle się czuje… - Takich podobnych fałszywych interpretacji mogą być tysiące. - Patrzysz na rzeczywistość przez pryzmat swoich zranień, kompleksów, zniekształconego postrzegania siebie samego.

                Dopóki siebie nie zaakceptujesz, wokół będziesz dostrzegać tylko samych wrogów i obłudników. Nie szanując siebie nigdy nie nauczysz się kochać i akceptować innych.

Jezus powiedział: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego.” Miłość i akceptacja samego siebie jest podstawowym warunkiem prawdziwej miłości drugiego człowieka. Bez miłości siebie nie ma miłości bliźniego. 

piątek, 5 grudnia 2014

Poczucie własnej wartości

                   




            W naszym życiu są rzeczy, których nigdy nie będziemy mogli kupić ani czego nie może nam ofiarować żaden inny człowiek. A jest to coś najbardziej wartościowego, co tylko możemy posiadać w życiu: szacunek do samego siebie i poczucie własnej wartości. Szanować samego siebie to znaczy patrzeć na siebie jak na kogoś wartościowego i godnego miłości, pomimo różnych, większych lub mniejszych błędów jakie w życiu popełniamy oraz wad jakie posiadamy. Poczucie własnej wartości to akceptacja siebie, niezależnie od wyglądu zewnętrznego, sukcesów czy też uznania innych.
Brak poczucia własnej wartości jest najbardziej destrukcyjnym elementem naszego życia, nie pozwala nam się rozwijać, blokuje budowanie relacji z innymi, odbiera nam perspektywę udanego i spełnionego życia. 

            Uważam, że wielu z nas mogłoby odnaleźć szczęśliwe i spełnione życie, gdybyśmy tylko posiadali wystarczająco dużo zdrowego poczucia własnej wartości, zbudowanego na akceptacji siebie i szacunku do tego kim jestem i jaki jestem. Moglibyśmy zrealizować w życiu wiele wspaniałych celów, zbudować fantastyczne związki, osiągnąć pożądany standard życia.

             Dlatego postanowiłem napisać E-Booka: "Poczuj swoją wartość i żyj." Mam w związku z tym do Was pytanie: jak myślicie, czy jest w ogóle sens zajmować się tym tematem? Czy stanie się on przedmiotem zainteresowania? Czy istnieje potrzeba zagłębiania się w ten problem. - Pytanie brzmi: Czy konkretnie Ty potrzebowałbyś takiego e-booka?

            Wszelkie uwagi, opinie, sugestie będą mile widziane. Również zapraszam do dyskusji i refleksji na temat poczucia własnej wartości.