Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 marca 2015

Kiedy krzywdzi mnie najbliższa osoba




Krzywda ze strony najbliższych nam osób.                 

                 W związku z wpisem "Miłość bliźniego - Szacunek warunkiem prawdziwej miłości drugiego człowieka otrzymałem takie pytanie, za które bardzo dziękuję Autorowi:

                "A co w sytuacji, kiedy ten nasz wróg, którego mamy zrozumieć, być dla niego cierpliwi, wyrozumiali, widzieli jego wewnętrzne cierpienie wykorzystuje naszą postawę żeby osiągnąć własne korzyści? Czy dawać się wykorzystywać będzie w porządku? Bo na pewno nie dla naszej psychiki. Jak sobie z takimi toksycznymi osobami radzić? Bo niestety ale nie w każdym przypadku nasza otwartość i wyrozumiałość pomoże. Najlepiej od takich ludzi się odciąć, ale nie zawsze można, bo np. jest to osoba z rodziny, ktoś bliski. Nie można przecież pozwolić żeby ktoś nas z premedytacją wykorzystywał bo to sprawia, że myślimy źle o sobie samych. Co więc robić w takich sytuacjach?"



                   Witam serdecznie! Bardzo dziękuję za komentarz. W którymś z moich ostatnich wpisów poruszyłem już temat zranień otrzymywanych od naszych bliskich ale cieszę się, że zwracasz uwagę na ten problem. Jest to temat bolesny, ale niestety stanowi część naszego życia, dlatego zasługuje na specjalny odrębny wpis. Czytaj dalej...

piątek, 27 lutego 2015

Miłość bliźniego – Szacunek warunkiem prawdziwej miłości drugiego człowieka.





           „Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi”
                                                                                                           (1 J 4, 20).

            Jesteśmy chrześcijanami a tak trudno jest miłować drugiego człowieka. Trudno jest go szanować, ufać mu, z empatią wsłuchiwać się w Jego słowa. Trudno zrozumieć… W naszym postrzeganiu drugiego człowieka patrzymy często przez grube szkła nieufności, oceny, krytyki … Tymczasem, aby w swoim życiu móc odnaleźć Boga, trzeba na Niego popatrzeć przez drugiego człowieka. I podobnie, aby móc odkryć człowieka, zrozumieć go, uszanować, trzeba na niego popatrzeć przez pryzmat Boga i Bożej miłości do każdego człowieka.

            Musimy mieć to mocno zakodowane w naszych umysłach i naszych sercach. Każdy człowiek, pomimo swoich słabości, upadków, ograniczeń jest chciany i kochany przez Boga.

            Miłość do drugiego człowieka nie jest rzeczą łatwą, nie jest rzeczą spontaniczną, która rodzi się sama z siebie, nie jest też uczuciem, które pojawia się na życzenie gdyż stawia ona bardzo wysokie wymagania.  Miłość jest raczej decyzją, moim wyborem, że będę szanował i akceptował drugiego człowieka takim jakim jest, z jego słabościami, błędami, zranieniami, które dźwiga w swoim sercu.

środa, 25 lutego 2015

Zranienia z przeszłości. - Jezus leczy rany mojego serca.





            „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. (Mt 11:28-30)”

            Wszyscy jesteśmy w większym lub mniejszym stopniu zranieni. Rany otrzymujemy przez całe nasze życie, stają się one częścią nas, a co gorsze często staja się „układem sterowania” naszej egzystencji, relacji, pojmowania Boga i samego siebie. Tylko, jeśli będę w stanie dostrzec swoje zranienia, będę w stanie zaakceptować siebie takim jakim jestem oraz zaakceptuję zranienia drugiego człowieka.

            Jeżeli nie zgadzam się zajrzeć w głąb swojej duszy by zobaczyć całą tę mozaikę przeciwstawnych osobowości zamieszkujących moje wnętrze, ponoszę ryzyko, że drugiemu człowiekowi przykleję jakąś etykietkę, będę osądzał, krytykował, a nawet wypowiem to nieszczęsne zdanie: „Nigdy nie potrafiłbym zrobić tego co ty!” – Totalna bzdura, sami znamy siebie tak słabo, że w żadnym wypadku nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co bym zrobił w określonej sytuacji. Iluzją jest myślenie, iż w 100% procentach kieruję swoim życiem, emocjami, zachowaniami…

            Jeżeli zaakceptuje swoje zranienia, będę w stanie odkryć w swojej duszy Boże dziecko, poranione, wycofane i przysłonięte okaleczoną psychiką, ale również, za poranioną osobowością i życiem drugiego człowieka, będę w stanie ujrzeć jego prawdziwą naturę, czyli to co w drugim człowieku jest piękne i dobre.

czwartek, 5 lutego 2015

Jak zbudować szczęśliwy i trwały związek – Poradnik











Rady dla tych, co razem chcą iść przez życie...

            Stworzenie szczęśliwego i trwałego związku nie jest łatwym zadaniem. Jest to praca, którą należy wypełniać dzień po dniu, aby cieszyć się miłością i szczęściem. Jest wiele cech, które charakteryzują szczęśliwy i trwały związek. Cechy te nie tylko łączą dwoje kochających się ludzi ale gwarantują również realizację siebie w szczęściu drugiej osoby. Troska o te cechy i wzajemne dbanie o relacje, może przyczynić się do zbudowania szczęśliwego i trwałego związku. Jeżeli jakiejś cechy zabraknie, zwiększa się ryzyko rozpadu związku i zakończenia się uczucia miłości. Warto dbać o nasze związki codziennie, aby były one jak najlepsze i jak najbardziej szczęśliwe, a także żeby zaspokajały one nasze potrzeby i dawały poczucie więzi i satysfakcji.

            Błędem jest myślenie, że będę szczęśliwy w związku, jeśli druga osoba spełniać będzie moje oczekiwania i pragnienia. To ty najpierw musisz zrobić wszystko aby twój partner czuł się spełniony i szczęśliwy. Troska o szczęśliwy związek to ogromne i niełatwe wyzwanie. Zakłada dużo uwagi i wrażliwości z twojej strony, obecności i czasami rezygnacji z siebie, ze swojej wygody.

            Włożony jednak trud i troska o dobro i poczucie szczęścia twojego partnera zaowocuje udanym i trwałym związkiem. Nie zawsze będzie idealnie ale pokonywane razem trudności cementują związek, czynią go stabilnym i bezpiecznym, pomimo różnorodnych zawirowań jakie mogą przytrafić się na waszej drodze.

            Proponuję ci kilka rad na drogę waszego wspólnego budowania szczęśliwego i trwałego związku. Rady te pochodzą z osobistych doświadczeń i spostrzeżeń jak i doświadczeń wielu związków, które przetestowały je na swojej drodze bycia razem.

sobota, 31 stycznia 2015

Miłość – Czyli jak kochać mądrze

Jak zbudować szczęśliwy związek

            O szczęśliwym związku marzy lub marzył chyba każdy z nas. Z nim utożsamiamy bardzo często poczucie spełnienia, bezpieczeństwa, stabilności. Większość jednak ludzi posiada bardzo niejasne a często wręcz błędne wyobrażenie na temat miłości. W twórczości literackiej, tekstach piosenek, romantycznych filmach związki przedstawiane są w sposób wyidealizowany, nasycony wzniosłymi uczuciami, silnymi więziami łączącymi dwoje ludzi, wzajemną głęboką sympatią, ciepłem, namiętnością… Taki sposób przeżywania związku jest z pewnością stanem idealnym i pożądanym. Jest wyrazem naszego pragnienia bycia kochanym, potrzebnym, akceptowanym takim jakim jestem, ale również silnego pragnienia dawania siebie, swojej miłości, troski, poczucia bezpieczeństwa.  – Taki schemat związku jest bezapelacyjnie gwarantem szczęścia osobistego ale też tego ofiarowanego drugiej osobie. – Problem zaczyna się wtedy, gdy uzależnimy sens istnienia związku od takiego właśnie wymarzonego ideału.