Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motywacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motywacja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 lutego 2018

Dezyderata




          Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

       O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

        Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha. Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Jak osiągnąć sukces w życiu - Twój sukces w zasięgu ręki.








Jak nie odwlekać wszystkiego na później


            Najprostszą drogą ku temu, aby móc realizować się w życiu i osiągnąć sukces jest dobrze ugruntowane poczucie własnej wartości. To tu zaczyna się wiara w siebie i w swoje możliwości, co prowadzi z kolei do konkretnych działań, zmierzających do zrealizowania własnych marzeń, pragnień i wytyczonych celów.

            W każdym człowieku istnieje ogromny potencjał siły i możliwości. Często jest on ukryty pod warstwą kurzu niepewności, lęków i braku wiary w siebie. Boimy się podejmować ryzyka w życiu, gdyż paraliżuje nas strach przed porażką, a tym samym jeszcze większym deprecjonowaniem samych siebie.

            Czy nie zdarzyło ci się, że nagle wpadł ci w ręce świetna okazja, aby coś zmienić w swoim życiu. Podjąć jakieś działanie, które mogłoby spowodować, że twoje jutro byłoby lepsze, ciekawsze, bogatsze? To nie musiało być nic wielkiego ale wymagało podjęcia konkretnej decyzji i działania.

            Jednak zrezygnowałeś, ponieważ bałeś się porażki, konsekwencji, wysiłku… Znalazłeś szybką drogę ucieczki – zrezygnowałeś lub, żeby poczuć się z tym lepiej, odłożyłeś to na później. Na jutro… Ale jutro nie nadeszło nigdy.


Lęk i brak wiary w siebie są największym hamulcem na drodze do sukcesu w życiu.

                   Lęk jest uczuciem i wszyscy je posiadamy w większym lub mniejszym stopniu.

                   Lęk z jednej strony może okazać się kołem ratunkowym, kiedy przyjdzie nam do głowy wyskoczyć przez okno z dziesiątego piętra lub grzebać gwoździem w gniazdku elektrycznym. - Od wczesnego dzieciństwa uczymy się bać. Uczą nas tego rodzice, wychowawcy lub zwykle doświadczenie, dzięki którym nie zmierzamy do autodestrukcji. Lęk powinien nam służyć jako wewnętrzny sygnał alarmowy, dzięki któremu unikamy niebezpieczeństwa lub chronimy się przed nim.

            Strach może mobilizować nas do działania i reakcji w obronie naszej osoby, naszego zdrowia i życia. Ma on jednak tylko wtedy sens, jeśli sytuacja jest faktycznie niebezpieczna i uzasadniona. W większości jednak przypadków, wszelkiego rodzaju motywy lęku są wyolbrzymione przez nasze schematy myślowe i fałszywą ocenę zagrożenia. – Niekoniecznie klasówka z matematyki musi zagrażać mojemu życiu…

            Z drugiej jednak strony, poczucie lęku może stać się jedną z najbardziej destrukcyjnych sił, która potrafi odebrać nam radość i wolność w życiu. Niekiedy lęk przekracza poziom, który powoduje, że nasza zdolność do logicznego myślenia i działania zmniejsza się radykalne. Lęk, zupełnie nieadekwatny do sytuacji, wyolbrzymiony przez katastroficzne myślenie odbiera nam wiele wspaniałych chwil w życiu, realizacji siebie, rozwijania swoich możliwości, blokuje nasz potencjał, odbiera możliwość nawiązywania wspaniałych relacji…

            Ile razy w naszym życiu mieliśmy okazję podjąć jakieś działanie, zrealizować marzenie, rzucić się w przedsięwzięcie, które może odmieniłoby całe nasze życie na lepsze ale zrezygnowaliśmy ze strachu przed konsekwencjami i nowym „nieznanym”?!

            Jedynym lekarstwem na lęk jest konfrontacja z nim i sytuacjami, które je stwarzają. Twój sukces jest po drugiej stronie lęku!


sobota, 28 marca 2015

Przestań narzekać i zacznij żyć!







Koniec z użalaniem się nad sobą!


            Kiedy udają się na niedzielną Mszę Świętą wiecie co mnie najbardziej przeraża?

            Nie dystans, który muszę pokonać idąc do kościoła, nie deszcz, nie wiatr, nie zimno. Przeraża mnie myśl, że za chwilę znajdę się w gronie ludzi smutnych, z posępnymi twarzami, przygarbionych, zniecierpliwionych lub znudzonych. 

Ani jednego uśmiechu, ani jednego ciepłego spojrzenia, ani jednego przyjaznego gestu. Z automatu odpowiadamy na wezwania kapłana, nie otwieramy ust, kiedy organista odpala sprzęt i dmie w piszczałki.

             Mam nieraz wrażenie, że jestem pośród ludzi, którzy zostali przyprowadzeni do kościoła z łapanki na ulicy.

            Ale czy Jezus chciał właśnie takiego chrześcijaństwa? Zgorzkniałego, smutnego, ponurego? Ewangelia tryska życiem, radością, miłością. I chociaż nieraz Jezus płakał, to za chwilę cieszył się z powrotu do życia swojego przyjaciela Łazarza. Chociaż przeżył samotność, mękę i śmierć to wkrótce potem emanował światłem zmartwychwstania.

            Jezus nie chciał swoich uczniów smutnych, przygnębionych, zniechęconych. Dlatego powiedział im: „Ja będę z wami aż do skończenia świata.” We mnie jest moc, Ja jestem droga, prawdą i zżyciem. Ja jestem zmartwychwstaniem. Nie po to cię stworzyłem abyś czołgał się po ziemi ale żebyś z podniesionym czołem szedł przez życie.

niedziela, 8 lutego 2015

Jak odnaleźć motywację do działania, aby żyć życiem spełnionym i szczęśliwym.









Przejdź do działania


            Masz ochotę podjąć działanie w związku z jakimś problemem lub sytuacją, która aktualnie przeżywasz? Chcesz urzeczywistnić swoje marzenie lub zrealizować projekt, który od dawna leży ci na sercu, ale przejście do konkretnego działania jest dla ciebie trudne?
Musisz dać sobie motywacyjny impuls, który będzie w stanie zmienić wszystko – twoje myślenie, postrzeganie problemu oraz wyeliminuje wszelkiego rodzaju lęki bariery, które realne lub wyimaginowane zalegają w twojej głowie. Nikt nie urodził się wybrańcem losu, żadne geny nie odpowiadają za osiągnięcie sukcesu lub porażkę. Nie możesz również obarczać nikogo za sytuację którą w danej chwili przeżywasz ponieważ to ty decydujesz o swoim losie, to ty jesteś odpowiedzialny za twoje sukcesy lub porażki, to ty wybierasz czy biegniesz lub czy czołgasz się przez życie.
            Wiem, łatwo powiedzieć, gorzej wykonać. Przez lata nauczyłeś się schematów myślenia, postrzegania problemów i rozwiązywania ich. Brak wiary w siebie, katastroficzne myślenie, dotychczasowe porażki, deprymujące środowisko… To wszystko może cię blokować na drodze do realizowania własnych pragnień i celów.
            Wystarczy jakaś wątpliwość lub trudność i ty już się wahasz, odpuszczasz, wycofujesz się. Masz w sobie dużo dobrej woli, ale błahe często powody sprawiają, że odkładasz na później; zaczynasz ale szybko porzucasz realizację swojego marzenia. Czujesz jednak gdzieś w głębi serca, że nadszedł moment, aby coś z tą sytuacją zrobić, że tak dalej być nie może ponieważ czas upływa a ty stoisz w miejscu.

wtorek, 9 grudnia 2014

21 dni do sukcesu - Formuła Henryka Durville


                Formuła Henryka Durville – Potężna dawka motywacji

                Formuła Henryka Durville, francuskiego naukowca i badacza ludzkiego umysłu jest metodą sprawdzoną przez samego autora oraz wielu ludzi, którzy dzięki niestrudzonemu budowaniu poczucia własnej wartości oraz wytrwałej i systematycznej motywacji słowami tej formuły osiągnęli ogromne sukcesy w życiu zawodowym i osobistym.

                21 dni do sukcesu jest osobistym procesem motywacji i wiary w swoje możliwości. Patrząc na wielkich i sławnych ludzi, których  osiągnięciami dzisiaj się zachwycamy, możemy wyobrażać sobie, że byli „dziećmi szczęścia”, urodzili się we właściwym miejscu i czasie, mieli odpowiednie możliwości i narzędzia ku temu, aby stać się tymi, kim są… - Nic bardziej błędnego!

czwartek, 27 listopada 2014

Prawo Przyciągania - magia czy umiejętność



                Z pewnością dla kogoś, kto interesuje się kwestią pozytywnego myślenia, rozwoju osobistego, realizacją wyznaczonych celów, motywacją czy ogólnie mówiąc zmianą, w jakimkolwiek aspekcie swojego życia, nie obce będzie pojęcie „prawa przyciągania” oraz kultowy film „Sekret”.

                W Internecie bardzo dużo informacji można znaleźć na ten temat, wystarczy wpisać hasło: prawo przyciągania. Większość jednak portali poruszających ten temat przedstawia go jako magiczną formułę, którą wystarczy wcielić w życie, aby osiągnąć wymarzone rezultaty i zaspokoić aktualne potrzeby. Wielu autorów piszących na temat prawa przyciągania pławi się w „błotku” Ezoteryki, oferując (przepraszam jeśli kogoś urażę) naiwnym czytelnikom magiczne receptury „prawa przyciągania”, żerując i czasami nieźle zarabiając na naiwności, desperacji i realnych życiowych potrzebach ludzi.

                Sama idea „prawa przyciągania” jest jak najbardziej realna i urzeczywistnia się w naszym codziennym życiu, jednak jej rozumienie nie zawsze jest właściwie przedstawiane. Tak jak wspomniałem najczęściej sprowadza się do magicznego i życzeniowego myślenia.

                Do rzeczy! Kilka ogólnych spostrzeżeń.