Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 maja 2015

Odważ się żyć!








              Jestem ogromnie wdzięczny wszystkim, którzy w ostatnich tygodniach napisali do mnie w związku z artykułem „Zaakceptuj siebie”, który opublikowałem na moim blogu. Pośród wielu entuzjastycznych głosów i konkretnych decyzji podjętych w kierunku akceptacji siebie były również mniej optymistyczne głosy. Kilku przyjaciół z grupy opowiedziało mi o trudnościach, jakie przeżywają w kwestii akceptacji swojej osoby oraz swojego życia. Smutno mi się zrobiło, gdyż jestem przekonany, że każdy z nas posiada ogromna wartość i siłę w realizowaniu naprawdę spełnionego i szczęśliwego życia.

                Świadom jestem tego, że czasami okoliczności lub ludzie, z którymi żyjemy nie ułatwiają nam drogi w dążeniu do życia spełnionego, szczęśliwego i bezpiecznego. Przykre jest to, że często najbliższe nam osoby są tymi, którzy stają się powodem naszego smutku, rezygnacji, samotności, cierpienia… Ale czy to nas zwalnia z obowiązku zadbania o swoje szczęście, godność, radość życia?

                Bóg, stwarzając nas, dał nam wszelkie predyspozycje do tego, abyśmy z Jego pomocą i łaską dążyli do spełnienia i realizacji samych siebie. Często jednak to my sami tworzymy sobie w naszych umysłach bariery, zbyt szybko rezygnujemy, obawiamy się konsekwencji naszych decyzji i wyborów. Niejednokrotnie oczekujemy, że to Bóg w jakiś cudowny sposób rozwiąże za nas trudności i problemy. Powiem więcej, oczekujemy, że Bóg sprawi, iż nagle odnajdziemy szczęście.  – Oczywiście, że może On to zrobić, ale po to dał nam rozum, inteligencję i wolną wolę, abyśmy sami zadecydowali co dla nas oznacza szczęście, sens życia, radość, spełnienie i konsekwentnie do tego dążyli.
 

wtorek, 31 marca 2015

Wiara w siebie







Wiara w siebie – Teraz jest twoje zmartwychwstanie

            Powoli przygotowujemy się do przeżycia największego wydarzenia w chrześcijańskim świecie, pamiątki zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zmartwychwstanie Jezusa jest nie tylko kulminacją dzieła zbawienia, które Bóg zapoczątkował wcieleniem swojego Syna. Jest nie tylko potężnym znakiem zwycięstwa nad grzechem, śmiercią i szatanem ale przede wszystkim jest zapowiedzią naszego zmartwychwstania, obiecanego nam przez Boga.

            Zmartwychwstanie Jezusa jest również Dobrą Nowiną o rzeczywistej obecności żywego i prawdziwego Boga pośród nas: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.” (Mt 28, 20)

Konkretne zapewnienie Jezusa. Nie jakieś tam słowa rzucone na wiatr, obietnice na życie wieczne, pobożne życzenia… Jasno wypowiedziana prawda: „będę z wami przez  wszystkie dni”. Czyli Jezus był ze mną wczoraj, jest dzisiaj i na pewno będzie jutro…

Jeżeli czasami nie dostrzegamy jego obecności, to nie dlatego, że Go nie ma ale dlatego że stworzyliśmy sobie w naszych umysłach scenariusz Jego obecności, nasze wyobrażenie, ideę. I jeśli to wyobrażenie nie pokrywa się z tym co przeżywamy pojawia się bunt, zwątpienie, brak wiary.

niedziela, 8 lutego 2015

Jak odnaleźć motywację do działania, aby żyć życiem spełnionym i szczęśliwym.









Przejdź do działania


            Masz ochotę podjąć działanie w związku z jakimś problemem lub sytuacją, która aktualnie przeżywasz? Chcesz urzeczywistnić swoje marzenie lub zrealizować projekt, który od dawna leży ci na sercu, ale przejście do konkretnego działania jest dla ciebie trudne?
Musisz dać sobie motywacyjny impuls, który będzie w stanie zmienić wszystko – twoje myślenie, postrzeganie problemu oraz wyeliminuje wszelkiego rodzaju lęki bariery, które realne lub wyimaginowane zalegają w twojej głowie. Nikt nie urodził się wybrańcem losu, żadne geny nie odpowiadają za osiągnięcie sukcesu lub porażkę. Nie możesz również obarczać nikogo za sytuację którą w danej chwili przeżywasz ponieważ to ty decydujesz o swoim losie, to ty jesteś odpowiedzialny za twoje sukcesy lub porażki, to ty wybierasz czy biegniesz lub czy czołgasz się przez życie.
            Wiem, łatwo powiedzieć, gorzej wykonać. Przez lata nauczyłeś się schematów myślenia, postrzegania problemów i rozwiązywania ich. Brak wiary w siebie, katastroficzne myślenie, dotychczasowe porażki, deprymujące środowisko… To wszystko może cię blokować na drodze do realizowania własnych pragnień i celów.
            Wystarczy jakaś wątpliwość lub trudność i ty już się wahasz, odpuszczasz, wycofujesz się. Masz w sobie dużo dobrej woli, ale błahe często powody sprawiają, że odkładasz na później; zaczynasz ale szybko porzucasz realizację swojego marzenia. Czujesz jednak gdzieś w głębi serca, że nadszedł moment, aby coś z tą sytuacją zrobić, że tak dalej być nie może ponieważ czas upływa a ty stoisz w miejscu.