Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadzieja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadzieja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 lutego 2018

Dezyderata




          Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

       O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.

        Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha. Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

wtorek, 8 grudnia 2015

Błogosławiona "Godzina Łaski" - Nowe tchnienie życia








8 grudnia, zamglona i zimna Warszawa. Ostatnią rzeczą na którą człowiek ma ochotę, to wyjść z domu i zrobić sobie porządny spacer. Toczyła się we mnie wewnętrzna walka, która była polem bitwy dla walczących ze sobą sił dobra i zła. Z jednej strony ten wyjątkowy dzień i obiecana przez Maryję „Godzina Łaski”, z wszelkimi błogosławieństwami z niej płynącymi a z drugiej strony perspektywa spotkania się z lodowatą i mglistą aurą, która spowija miasto. Myśl „przewrotna”: przecież Maryja powiedziała, iż można również tą godzinę przeżyć w domu, w ciepłym przytulnym gniazdku, wystarczy się modlić… Kilka chwil wahań i wewnętrznego dialogu, argumenty za i przeciw i wreszcie pierwsza łaska… Decyzja podjęta, idę przeżyć tą Godzinę z innymi, przed Najświętszym Sakramentem, przecież od kilku dni na tę chwilę czekałem, tym bardziej, że sporo spraw muszę zanieść Bogu przez wstawiennictwo Maryi.

Szybko przekonałem się, że była to właściwa decyzja. Kościół wypełniony po brzegi nie tylko seniorami ale również młodymi ludźmi, chociaż pora dnia wskazywała na to, że powinni być o tej „Godzinie” w szkole lub pracy. Patrząc na tych ludzi, pochylonych i skupionych na modlitwie wyobraziłem sobie jak wiele przeróżnych historii życia zebrało się w tym miejscu i o tej godzinie, historii pełnych cierpienia, bólu, samotności, odrzucenia, troski o najbliższych… Spotkały się tu własne porażki i lęki, serca skołatane zmartwieniami, niepewnością przed jutrem, bezsilnością wobec przeżywanej rzeczywistości…