Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UCZUCIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UCZUCIA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 maja 2015

Przejść ponad swoimi ranami. – Jak radzić sobie z nieprzyjemnymi uczuciami.






            Życie doświadcza nas różnymi sytuacjami, które mają ogromny wpływ na nasz sposób myślenia, odczuwania, działania. Doświadczamy radości, pokoju w sercu, szczęścia, zwłaszcza kiedy czujemy się kochani, akceptowani, potrzebni… Wówczas nasze życie nabiera sensu i chce nam się żyć.

            Pojawiają się jednak sytuacje, które ten sens życia nam odbierają. Samotność, poczucie niezrozumienia i odrzucenia, zwłaszcza przez najbliższe nam osoby, krzywdy doznane od ważnych dla nas osób, choroba.
Pojawiają się również sytuacje niezależne od nas: utrata pracy, odejście ukochanego człowieka, zdrada, śmierć kogoś bliskiego…
Istnieją również te drobne sytuacje pojawiające się każdego dnia: nieporozumienia, czyjeś przykre słowo, reprymenda ze strony ważnej dla nas osoby, zgubiony portfel, stłuczona filiżanka…

piątek, 17 kwietnia 2015

Spotkać samego siebie.







            Brak autentycznego poznania siebie samego, z zarówno swoimi jasnymi jak i ciemnymi stronami sprawia, że zaczynamy tracić kontakt z samymi sobą, z Bogiem i innymi ludźmi. Zaczynamy obwiniać Boga i innych za to co nam się przydarza, za to jak się czujemy, za nasze nieudane relacje z innymi.
            Poznanie siebie w prawdzie i akceptacja siebie w taki sposób, w jaki akceptuje i kocha nas Bóg jest podstawą dojrzałości i zdrowego rozwoju osobistego.

            Współczesny przewodnik duchowy, o. Anselm Grün mówi:
         „Spotkanie z samym sobą to jedno z najważniejszych zadań dla ludzi podążających drogą duchową. Dla pierwszych mnichów warunkiem spotkania Boga było spotkanie samego siebie i poznanie własnego „ja”. „Jeśli chcesz poznać Boga, poznaj przedtem siebie.”

            Ten, kto nie poznaje siebie, przerzuca podświadomie na Boga swoje pragnienia, tęsknoty i wyparte potrzeby. Taki człowiek ubóstwia obrazy własnego „ja” i nie dotyka istoty prawdziwego Boga, który jest zupełnie inny.
Poznanie siebie uwalnia nas od własnych iluzji, a przez to ułatwia nam jasne i niewymuszone spojrzenie na inną rzeczywistość. Bóg przestaje być obrazem duszy, a staje się rzeczywistością, która wychodzi nam naprzeciw.



            Stara prawda głosi, że życie duchowe polega przede wszystkim na tym, żeby właściwie traktować namiętności duszy, uwolnić się od myśli, którymi rządzą emocje, i osiągnąć stan wewnętrznej wolności. Jednocześnie chodzi o to, aby nie oceniać uczuć, lecz po prostu dopuścić, aby istniały, i obserwować je. Należy nieustannie prowadzić dialog z własnymi uczuciami i namiętnościami, aby tkwiąca w nich pozytywna siła przynosiła owoce dla życia duchowego. Może ono kwitnąć jedynie wtedy, gdy obserwujemy uczucia i pozwalamy im istnieć…”

wtorek, 24 marca 2015

Kiedy krzywdzi mnie najbliższa osoba




Krzywda ze strony najbliższych nam osób.                 

                 W związku z wpisem "Miłość bliźniego - Szacunek warunkiem prawdziwej miłości drugiego człowieka otrzymałem takie pytanie, za które bardzo dziękuję Autorowi:

                "A co w sytuacji, kiedy ten nasz wróg, którego mamy zrozumieć, być dla niego cierpliwi, wyrozumiali, widzieli jego wewnętrzne cierpienie wykorzystuje naszą postawę żeby osiągnąć własne korzyści? Czy dawać się wykorzystywać będzie w porządku? Bo na pewno nie dla naszej psychiki. Jak sobie z takimi toksycznymi osobami radzić? Bo niestety ale nie w każdym przypadku nasza otwartość i wyrozumiałość pomoże. Najlepiej od takich ludzi się odciąć, ale nie zawsze można, bo np. jest to osoba z rodziny, ktoś bliski. Nie można przecież pozwolić żeby ktoś nas z premedytacją wykorzystywał bo to sprawia, że myślimy źle o sobie samych. Co więc robić w takich sytuacjach?"



                   Witam serdecznie! Bardzo dziękuję za komentarz. W którymś z moich ostatnich wpisów poruszyłem już temat zranień otrzymywanych od naszych bliskich ale cieszę się, że zwracasz uwagę na ten problem. Jest to temat bolesny, ale niestety stanowi część naszego życia, dlatego zasługuje na specjalny odrębny wpis. Czytaj dalej...

poniedziałek, 16 marca 2015

Miłość bliźniego - Mój ulubiony wróg.





Bardzo ciekawe przemyślenia na temat miłości bliźniego znalazłem w duchowości francuskiego filozofa, oraz założyciela dwóch organizacji międzynarodowych o charakterze wspólnotowym, Arki oraz Wiary i Światła. Nazywa się go dzisiaj Matka Teresą w spodniach.

Jean Vanier twierdzi, że w miłości bliźniego powinniśmy zwrócić szczególną uwagę nie na te osoby, które są nam bliskie, które kochamy, które nas lubią i podziwiają. Bo tych ludzi nie jest trudno kochać. Nie trudno jest kochać również naszych wrogów, którzy są daleko od nas i nie mamy z nimi na co dzień kontaktu. Ale przede wszystkim musimy nauczyć się kochać „wrogów”, którzy żyją pośród nas i w nas samych.

piątek, 27 lutego 2015

Miłość bliźniego – Szacunek warunkiem prawdziwej miłości drugiego człowieka.





           „Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi”
                                                                                                           (1 J 4, 20).

            Jesteśmy chrześcijanami a tak trudno jest miłować drugiego człowieka. Trudno jest go szanować, ufać mu, z empatią wsłuchiwać się w Jego słowa. Trudno zrozumieć… W naszym postrzeganiu drugiego człowieka patrzymy często przez grube szkła nieufności, oceny, krytyki … Tymczasem, aby w swoim życiu móc odnaleźć Boga, trzeba na Niego popatrzeć przez drugiego człowieka. I podobnie, aby móc odkryć człowieka, zrozumieć go, uszanować, trzeba na niego popatrzeć przez pryzmat Boga i Bożej miłości do każdego człowieka.

            Musimy mieć to mocno zakodowane w naszych umysłach i naszych sercach. Każdy człowiek, pomimo swoich słabości, upadków, ograniczeń jest chciany i kochany przez Boga.

            Miłość do drugiego człowieka nie jest rzeczą łatwą, nie jest rzeczą spontaniczną, która rodzi się sama z siebie, nie jest też uczuciem, które pojawia się na życzenie gdyż stawia ona bardzo wysokie wymagania.  Miłość jest raczej decyzją, moim wyborem, że będę szanował i akceptował drugiego człowieka takim jakim jest, z jego słabościami, błędami, zranieniami, które dźwiga w swoim sercu.

czwartek, 8 stycznia 2015

Poczucie lęku - to nie takie straszne!!!

          
  Czym jest lęk i jak sobie z nim radzić.

            Początek roku 2015 mamy już za sobą. Dla mnie osobiście, ten przejściowy okres pomiędzy kończącym się jednym rokiem a rozpoczynającym następnym zawsze wiązał się z pewnego rodzaju refleksją nad tym „co było” i „jak było” oraz „co będzie” i „jak będzie”. – Refleksja nad tym, „co było” i „jak było” może okazać się niezwykle konstruktywna. Mądre, zdrowe i krytyczne spojrzenie na siebie, przeżyte wydarzenia, stworzone lub zrujnowane relacje, sukcesy i błędy, mogą stać się doskonałym startem w lepsze jutro, natomiast niekontrolowane skupienie się na tym „co będzie” i „jak będzie, może przynieść więcej szkody niż pożytku.

            Z początkiem czegoś nowego wiążą się nadzieje, marzenia i oczekiwania. Planowanie i wyobrażenia są dobre, trzeba mieć jasno sprecyzowane cele, wizualizację drogi do tych celów, konkretne rozplanowanie poszczególnych etapów. Silna motywacja i determinacja, wiara w sukces oraz świadomość ewentualnych, nieoczekiwanych przeszkód po drodze powinny zapewnić stabilność działań i przedsięwzięć. Z tym wiążą się również pozytywne uczucia: pokoju, radości, nadziei, siły i odwagi, pewności siebie, możności…

            Może jednak pojawić się również uczucie mniej przyjemne a jednak często towarzyszące wejściu w coś nowego, nieznanego, nad czym nie posiadamy kontroli, a mianowicie poczucie lęku.

piątek, 5 grudnia 2014

Poczucie własnej wartości

                   




            W naszym życiu są rzeczy, których nigdy nie będziemy mogli kupić ani czego nie może nam ofiarować żaden inny człowiek. A jest to coś najbardziej wartościowego, co tylko możemy posiadać w życiu: szacunek do samego siebie i poczucie własnej wartości. Szanować samego siebie to znaczy patrzeć na siebie jak na kogoś wartościowego i godnego miłości, pomimo różnych, większych lub mniejszych błędów jakie w życiu popełniamy oraz wad jakie posiadamy. Poczucie własnej wartości to akceptacja siebie, niezależnie od wyglądu zewnętrznego, sukcesów czy też uznania innych.
Brak poczucia własnej wartości jest najbardziej destrukcyjnym elementem naszego życia, nie pozwala nam się rozwijać, blokuje budowanie relacji z innymi, odbiera nam perspektywę udanego i spełnionego życia. 

            Uważam, że wielu z nas mogłoby odnaleźć szczęśliwe i spełnione życie, gdybyśmy tylko posiadali wystarczająco dużo zdrowego poczucia własnej wartości, zbudowanego na akceptacji siebie i szacunku do tego kim jestem i jaki jestem. Moglibyśmy zrealizować w życiu wiele wspaniałych celów, zbudować fantastyczne związki, osiągnąć pożądany standard życia.

             Dlatego postanowiłem napisać E-Booka: "Poczuj swoją wartość i żyj." Mam w związku z tym do Was pytanie: jak myślicie, czy jest w ogóle sens zajmować się tym tematem? Czy stanie się on przedmiotem zainteresowania? Czy istnieje potrzeba zagłębiania się w ten problem. - Pytanie brzmi: Czy konkretnie Ty potrzebowałbyś takiego e-booka?

            Wszelkie uwagi, opinie, sugestie będą mile widziane. Również zapraszam do dyskusji i refleksji na temat poczucia własnej wartości.