Większość z nas posiada jakieś
osobiste życiowe plany, cele, marzenia… Pragniemy rozwijać się zawodowo, zmienić
coś w naszych relacjach, założyć własną firmę, zdobyć jakieś umiejętności,
zrealizować swoje marzenia… Nie chodzi tu tylko o wielkie i ambitne plany ale
również o te małe, codzienne: prowadzenie bloga, zapisanie się na kurs tańca,
nauczenie się gotowania… Większość jednak z tych planów pozostaje w sferze
marzeń, dobrych chęci i ekscytowania się nigdy nie zrealizowanymi pomysłami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SUKCES. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SUKCES. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 lutego 2017
piątek, 12 lutego 2016
Nick Vujicic - "Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń."
Dziewięć godzin wspaniałej przygody z Nickiem Vujicicem. Książka Nicka w wersji AUDIO
Ty też możesz uczynić cud ze swojego życia!
piątek, 12 czerwca 2015
Szczęście - Masz do niego prawo!
Najczęstszym powodem tego, iż w życiu
czujemy się nieszczęśliwi jest to, że szukamy szczęścia w świecie zewnętrznym:
w drugim człowieku, rzeczach, pieniądzach… Trudno nam jest uwierzyć w fakt, że
wszystko, czego tak naprawdę potrzebujemy do szczęścia znajduje się wewnątrz
nas samych: wewnętrzna siła, wszelkiego rodzaju dary i talenty ofiarowane nam
przez Boga. Często ignorujemy tą rzeczywistość, gdyż od najmłodszych lat
wpajano nam komunikaty, że być szczęśliwym, radosnym, spontanicznym jest czymś
złym. Uczono nas, że marzenia, pragnienia, miłość do siebie samego są
egoistyczne i niepoprawne.
Podstawową
potrzebą każdego człowieka jest poczucie bycia kochanym, szanowanym,
potrzebnym. Jest to potrzeba ale też i prawo każdego człowieka. Niestety w
naszym życiu otrzymujemy lub sami sobie tworzymy w naszych umysłach tysiące
negatywnych informacji na swój temat: jesteś nieudacznikiem, kłamcą,
złośliwcem, pechowcem, hipokrytą, brzydkim kaczątkiem, nic ci się nie udaje,
itp. Wszystkie te komunikaty są trucizną, która powoli zbija w nas poczucie
własnej wartości i odbiera nam radość i sens życia. Zaczynamy czołgać się przez
życie zamiast iść z podniesioną głową i uśmiechem na twarzy.
piątek, 15 maja 2015
Przejść ponad swoimi ranami. – Jak radzić sobie z nieprzyjemnymi uczuciami.
Życie doświadcza nas różnymi
sytuacjami, które mają ogromny wpływ na nasz sposób myślenia, odczuwania,
działania. Doświadczamy radości, pokoju w sercu, szczęścia, zwłaszcza kiedy
czujemy się kochani, akceptowani, potrzebni… Wówczas nasze życie nabiera sensu
i chce nam się żyć.
Pojawiają się jednak sytuacje, które
ten sens życia nam odbierają. Samotność, poczucie niezrozumienia i odrzucenia,
zwłaszcza przez najbliższe nam osoby, krzywdy doznane od ważnych dla nas osób,
choroba.
Pojawiają się
również sytuacje niezależne od nas: utrata pracy, odejście ukochanego
człowieka, zdrada, śmierć kogoś bliskiego…
Istnieją
również te drobne sytuacje pojawiające się każdego dnia: nieporozumienia,
czyjeś przykre słowo, reprymenda ze strony ważnej dla nas osoby, zgubiony
portfel, stłuczona filiżanka…
sobota, 18 kwietnia 2015
Dlaczego ludzie nie zmieniają własnego życia i utrzymują status quo.
Myślę, że głównym powodem jest tendencja do zachowania statusu quo, do nie podejmowania ryzyka by spróbować czegoś nowego.
Status quo jest prosty. To jak ulubiona para starych spodni, które są wygodne, a my nie mamy ochoty ich ściągać. Robimy rzeczy tak samo jak zawsze bez żadnych urozmaiceń. To znane. To łatwe. A zmiana jest trudna.
Robienie czegoś nowego jest niezbadanym terytorium dla nas. Wielu z nas w naszej obecnej pozycji i sytuacji w życiu czuje się komfortowo.
Prowadząc własnego bloga mam pewien kontakt z wieloma ludźmi, którzy są jeszcze obojętni na fakt, że mają problemy społeczne, są nieśmiali, niedoświadczeni towarzysko i nie byli nigdy wcześniej w związku. Oni wiedzą, to na pewnym poziomie, ale w większości przypadków są zadowoleni ze swojego życia, powiedzmy siedząc w domu przez większość czasu i grając w gry na konsoli.
Tacy ludzie mogą zdawać sobie sprawę, że istnieją pewne rzeczy, które wymagają zmiany, ale nie czują, że są w tej chwili priorytetem. Mogą być szczęśliwi, aby utrzymać swój status quo przez kolejny rok lub dwa.
poniedziałek, 6 kwietnia 2015
Pierwszy krok do sukcesu.
Twój pierwszy i najważniejszy krok do sukcesu
Parę dni temu wybrałem się w góry do przyjaciela. Wspólnie z całą ekipa zapaleńców podobnych do mnie mieliśmy łowić pstrągi w jednej z najpiękniejszej z polskich rzek – Czarnym Dunajcu. Aura zniechęcała do stania w wodzie po pas i machania wędką muchową przez kilka godzin, tym bardziej, że w tym dniu ryby brały chimerycznie.
Zmarznięci wróciliśmy do ciepłej drewnianej chaty i przy kominku postanowiliśmy spędzić wieczór, snując już wędkarskie plany na następny dzień. Oczyma wyobraźni wędkarza widzieliśmy już potężne pstrągi szamoczące się na haczyku.
W pewnym momencie do saloniku wkroczył majestatycznym krokiem potężny rudy kot i nie zwracając na nas uwagi jednym susem wskoczył na drewnianą belkę nad kominkiem, gdzie wygodnie ułożył się do kociej drzemki.
Mój przyjaciel opowiedział pewną sytuację związaną z jego kotem, która dała mi dużo do myślenia.
Kot był zwykłym parapetowym „futrzakiem”, który mając opiekuńczego właściciela, w całym swoim kocim życiu nigdy nie był zmuszony do uganiania się za myszami. Wszystko miał podstawiane „pod nos”. Ale kocisko nie znało również świata, gdyż praktycznie nigdy sam chaty nie opuszczał. Gdy jego właściciel wyjeżdżał na parę godzin z domu, przywiązywał kota do długiego sznurka, aby ten przypadkiem nie wymknął się z chaty i nie narobił sobie kłopotów na zewnątrz. Cała jego przestrzeń życiowa ograniczała się wówczas do długości sznurka, na którym był uwiązany.
czwartek, 11 grudnia 2014
Jak osiągnąć sukces?!
W „spotkaniach” z ludźmi, którym udało się osiągnąć sukces, szczególną moją uwagę przykuła jedna osoba. Człowiek ten rozpoczął swoją drogę do sukcesu od… długów. W szczytowym momencie swojej kariery był największym dystrybutorem nart zjazdowych oraz asortymentu narciarstwa alpejskiego.
W jednym z czasopism przeczytałem jego receptę na sukces w
biznesie. Recepta ta, sprowadza się do trzech pytań, które stawia on sobie
każdego poranka:
czwartek, 27 listopada 2014
Prawo Przyciągania - magia czy umiejętność
Z
pewnością dla kogoś, kto interesuje się kwestią pozytywnego myślenia, rozwoju
osobistego, realizacją wyznaczonych celów, motywacją czy ogólnie mówiąc zmianą,
w jakimkolwiek aspekcie swojego życia, nie obce będzie pojęcie „prawa
przyciągania” oraz kultowy film „Sekret”.
W
Internecie bardzo dużo informacji można znaleźć na ten temat, wystarczy wpisać
hasło: prawo przyciągania. Większość jednak portali poruszających ten temat
przedstawia go jako magiczną formułę, którą wystarczy wcielić w życie, aby
osiągnąć wymarzone rezultaty i zaspokoić aktualne potrzeby. Wielu autorów
piszących na temat prawa przyciągania pławi się w „błotku” Ezoteryki, oferując
(przepraszam jeśli kogoś urażę) naiwnym czytelnikom magiczne receptury „prawa
przyciągania”, żerując i czasami nieźle zarabiając na naiwności, desperacji i
realnych życiowych potrzebach ludzi.
Sama
idea „prawa przyciągania” jest jak najbardziej realna i urzeczywistnia się w
naszym codziennym życiu, jednak jej rozumienie nie zawsze jest właściwie
przedstawiane. Tak jak wspomniałem najczęściej sprowadza się do magicznego i
życzeniowego myślenia.
Do
rzeczy! Kilka ogólnych spostrzeżeń.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





