Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Droga życia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Droga życia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 marca 2018

"Sprawa Chrystusa" - Najważniejsze dziennikarskie śledztwo w historii.




       Znakomita książka dla ludzi o otwartych umysłach, poszukujących prawdy i nie bojących się zmiany utartych przekonań. Gorąco polecam!

          Są na świecie ludzie, którzy twierdzą, że Boga nie ma. Zazwyczaj są bardzo śmiali w swoich twierdzeniach, ale brakuje im konkretnych dowodów na potwierdzenie swoich przekonań.

        Jeden z amerykańskich dziennikarzy śledczych, Lee Strobel, zirytowany głęboką wiarą i żarliwością swojej żony Leslie postanowił udowodnić, że Bóg nie istnieje. Do wiary chrześcijańskiej żywił tak wielką odrazę, że na szali postawił nawet własne małżeństwo.

piątek, 5 lutego 2016

Jak w praktyce zdać się na Boga








          Jako chrześcijanie, zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo ważne jest zbudowanie osobistej relacji z Jezusem oraz zawierzenie Mu, z całkowitym zaufaniem, naszego życia. W rzeczywistości jednak trudno nam to osiągnąć. Nasze codzienne obowiązki, problemy, troski sprawiają, że oddalamy się od tego ideału. Staramy się ułożyć sobie życie „po naszemu”, według naszych wizji, pragnień, mniej lub bardziej uświadomionych potrzeb. Często w naszym codziennym życiu zachowujemy się jak rozkapryszone nastolatki, jesteśmy gotowi chwalić Boga i być Mu wdzięcznym, jeśli wszystko układa się po naszej myśli. Natomiast w chwilach doświadczeń, trudności i problemów jesteśmy skłonni tracić wiarę i zaufanie, oskarżając Boga o brak miłości, empatii, miłosierdzia.

Jak w takim razie zdać się na Boga, pomimo tego, że życie nie układa mi się tak, jak ja bym tego chciał.

czwartek, 31 grudnia 2015

Przebaczenie - Najpewniejszy start w Nowy Rok








Ostatni dzień roku, to dla większości z nas czas refleksji i przemyśleń nad mijającym czasem. Co on nam przyniósł, jakich dokonał zmian w naszym życiu, kim staliśmy się w czasie tych ostatnich 12 miesięcy. Analizujemy nasze osiągnięcia i porażki, wspominamy spotkanych ludzi, zadajemy sobie pytania w związku z nadchodzącym nowym rokiem.

Mogą pojawiać się w nas różne uczucia: wdzięczność, tęsknota za tym co przeminęło, smutek, lęk przed tym, co nas czeka. Być może są i tacy, którzy chcieliby wymazać ten rok z własnego życiorysu…

sobota, 3 października 2015

Droga przez życie






Trudno sobie wyobrazić poruszanie się po naszych drogach, na których zabrakłoby znaków drogowych, sygnalizacji świetlnej, map i wszelkich innych informacji bezpiecznie i pewnie prowadzących nas do celu podróży. Podobnie dzieje się w życiu duchowym, potrzebujemy znaków, wskazówek, przewodników…

Dlaczego na naszej drodze życia jest tyle cierpienia, samotności, zniechęcenia, zagubienia…? Myślę, że głównym powodem tego stanu rzeczy jest nasz egocentryzm. Wciąż kurczowo trzymamy się naszego „ja”, naszych wyobrażeń o Bogu, świecie i drugim człowieku. Świadomie lub podświadomie wierzymy, że we wszystkim co robimy mamy rację, uważamy, iż najlepiej wiemy co dla nas dobre i właściwe. Próbujemy budować swoje szczęście wyłącznie w oparciu o swoje wizje tego „szczęścia”. Dużo mówimy, mało słuchamy. Brakuje nam odwagi i otwarcia aby od czasu do czasu postawić pod znakiem zapytania nasze przekonania.

Stąd bierze się cierpienie, rozczarowanie, rezygnacja. Zrzucamy winę na innych za nasze życiowe porażki. Obarczamy winą Boga lub los zapominając że większość cierpienia, które przeżywamy jest skutkiem naszych błędnych decyzji i wyborów, skutkiem koncentracji na sobie i braku otwarcia na to, co mówią i myślą inni, często mądrzejsi od nas ludzie.

W naszej codziennej drodze życia rzadko pamiętamy, że istnieje jakiś pełen miłości, miłosierdzia i Opatrzności plan Boga. Jakieś wezwanie, jakaś obietnica w stosunku do nas i całego świata i że o pomoc w ich odnalezieniu, odczytaniu pośród życiowych wydarzeń potrzebujemy wołać nieustannie: „Daj mi poznać drogi Twoje, Panie i naucz mnie Twoich ścieżek.” (Ps. 25,4)