wtorek, 19 maja 2015

Zmień nieustanne myślenie w nieustanną modlitwę.





Myśli towarzyszą nam nieustannie. Często są one bardzo subiektywne i wypływają z naszych życiowych doświadczeń, zranień, schematów, których zostaliśmy nauczeni przez nasze środowisko. Potrafią one być pełne optymizmu i radości, ale również mogą stać się przyczyną destrukcji, smutku i utraty sensu życia.

Chwałą Boga jest człowiek szczęśliwy, niestety to szczęście często odbieramy sobie sami poprzez negatywne i katastroficzne myślenie, a ono nie jest już dziełem i wolą naszego Stwórcy.

Nadzieję wlewają słowa duchowego przewodnika Henriego Nouwena:

„Nasz umysł jest zawsze aktywny. Analizujemy, podejmujemy refleksję, marzymy bądź śnimy. Nie ma takiej chwili w ciągu dnia lub nocy, w której nie myślimy. Można powiedzieć, że nasze myślenie jest nieustanne.

piątek, 15 maja 2015

Przejść ponad swoimi ranami. – Jak radzić sobie z nieprzyjemnymi uczuciami.






            Życie doświadcza nas różnymi sytuacjami, które mają ogromny wpływ na nasz sposób myślenia, odczuwania, działania. Doświadczamy radości, pokoju w sercu, szczęścia, zwłaszcza kiedy czujemy się kochani, akceptowani, potrzebni… Wówczas nasze życie nabiera sensu i chce nam się żyć.

            Pojawiają się jednak sytuacje, które ten sens życia nam odbierają. Samotność, poczucie niezrozumienia i odrzucenia, zwłaszcza przez najbliższe nam osoby, krzywdy doznane od ważnych dla nas osób, choroba.
Pojawiają się również sytuacje niezależne od nas: utrata pracy, odejście ukochanego człowieka, zdrada, śmierć kogoś bliskiego…
Istnieją również te drobne sytuacje pojawiające się każdego dnia: nieporozumienia, czyjeś przykre słowo, reprymenda ze strony ważnej dla nas osoby, zgubiony portfel, stłuczona filiżanka…

sobota, 2 maja 2015

Odważ się żyć!








              Jestem ogromnie wdzięczny wszystkim, którzy w ostatnich tygodniach napisali do mnie w związku z artykułem „Zaakceptuj siebie”, który opublikowałem na moim blogu. Pośród wielu entuzjastycznych głosów i konkretnych decyzji podjętych w kierunku akceptacji siebie były również mniej optymistyczne głosy. Kilku przyjaciół z grupy opowiedziało mi o trudnościach, jakie przeżywają w kwestii akceptacji swojej osoby oraz swojego życia. Smutno mi się zrobiło, gdyż jestem przekonany, że każdy z nas posiada ogromna wartość i siłę w realizowaniu naprawdę spełnionego i szczęśliwego życia.

                Świadom jestem tego, że czasami okoliczności lub ludzie, z którymi żyjemy nie ułatwiają nam drogi w dążeniu do życia spełnionego, szczęśliwego i bezpiecznego. Przykre jest to, że często najbliższe nam osoby są tymi, którzy stają się powodem naszego smutku, rezygnacji, samotności, cierpienia… Ale czy to nas zwalnia z obowiązku zadbania o swoje szczęście, godność, radość życia?

                Bóg, stwarzając nas, dał nam wszelkie predyspozycje do tego, abyśmy z Jego pomocą i łaską dążyli do spełnienia i realizacji samych siebie. Często jednak to my sami tworzymy sobie w naszych umysłach bariery, zbyt szybko rezygnujemy, obawiamy się konsekwencji naszych decyzji i wyborów. Niejednokrotnie oczekujemy, że to Bóg w jakiś cudowny sposób rozwiąże za nas trudności i problemy. Powiem więcej, oczekujemy, że Bóg sprawi, iż nagle odnajdziemy szczęście.  – Oczywiście, że może On to zrobić, ale po to dał nam rozum, inteligencję i wolną wolę, abyśmy sami zadecydowali co dla nas oznacza szczęście, sens życia, radość, spełnienie i konsekwentnie do tego dążyli.
 

niedziela, 26 kwietnia 2015

Modlitwa życiem









                 Istnieje wiele form modlitwy, które z pewnością bardzo bliskie są Bogu. Osobiście bardzo lubię modlitwę dziękczynienia, modlitwę wstawienniczą, modlitwę uwielbienia. Modlitwy te wypływają z określonych potrzeb lub stanów ducha. Jednak głęboką formą modlitwy, która najbardziej pozwala mi zbliżyć się do Boga jest „modlitwa życiem”. Czym ona rożni się od innych form? Dla mnie osobiście jest ona wyjątkowym spotkaniem z Bogiem, gdzie staram się stanąć przed moim Stwórcą w absolutnej prawdzie. Przedstawiam Bogu siebie takim jakim jestem w danej chwili, z moimi uczuciami, emocjami, radościami, smutkami. Mówię Bogu o swoich błędach, trudnościach ale również o radościach i wszystkim tym, co dziś udało mi się osiągnąć. Mówię Mu o ludziach, których spotkałem, o otrzymanym uśmiechu i dobrym słowie, ale również o relacjach trudnych, gdzie na wierzch wypłynęła oliwa złości, gniewu, zazdrości, cynizmu, poczucia wyższości; gdzie pojawił się osąd, krytyka, obmowa…

niedziela, 19 kwietnia 2015

Zaakceptuj siebie!







                Z akceptacją siebie jest tak, że łatwiej o tym mówić niż wykonać. Możemy mieć z tym problem zwłaszcza wtedy, gdy staramy się być szczerzy wobec siebie i przestajemy ukrywać nasze słabości i błędy. Jednak tylko wtedy, gdy jesteśmy szczerzy wobec siebie, mamy szansę na dalszy rozwój.

                Akceptacja siebie jest możliwa tylko wtedy, kiedy pozbędziemy się iluzji dotyczących własnej osoby, kiedy wyzbędziemy się fałszywego przekonania, że jesteśmy idealni i perfekcyjni. Oczywiście każdy z nas posiada mocne strony i trzeba umieć je rozpoznawać i wykorzystywać w swoim życiu, jednak jesteśmy ludźmi i musimy zaakceptować fakt, że posiadamy również strony słabe, popełniamy błędy i nie zawsze mamy absolutna rację.

sobota, 18 kwietnia 2015

Dlaczego ludzie nie zmieniają własnego życia i utrzymują status quo.


           





Myślę, że głównym powodem jest tendencja do zachowania statusu quo, do nie podejmowania ryzyka by spróbować czegoś nowego.

Status quo jest prosty. To jak ulubiona para starych spodni, które są wygodne, a my nie mamy ochoty ich ściągać. Robimy rzeczy tak samo jak zawsze bez żadnych urozmaiceń. To znane. To łatwe. A zmiana jest trudna.


Robienie czegoś nowego jest niezbadanym terytorium dla nas. Wielu z nas w naszej obecnej pozycji i sytuacji w życiu czuje się komfortowo.


Prowadząc własnego bloga mam pewien kontakt z wieloma ludźmi, którzy są jeszcze obojętni na fakt, że mają problemy społeczne, są nieśmiali, niedoświadczeni towarzysko i nie byli nigdy wcześniej w związku. Oni wiedzą, to na pewnym poziomie, ale w większości przypadków są zadowoleni ze swojego życia, powiedzmy siedząc w domu przez  większość czasu i grając w gry na konsoli.


Tacy ludzie mogą zdawać sobie sprawę, że istnieją pewne rzeczy, które wymagają zmiany, ale nie czują, że są w tej chwili priorytetem. Mogą być szczęśliwi, aby utrzymać swój status quo przez kolejny rok lub dwa.