Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8,32 )
Często uważamy się za ludzi wolnych, kierujących się w życiu rozumem i rozsądkiem. Posiadamy swoją „prawdę” na temat świata, życia, drugiego człowieka i siebie samych. Według tej „prawdy” podejmujemy nasze decyzje, wybory, budujemy relacje. Nasza „prawda” warunkuje określone zachowania, sposób bycia, myślenia, a zwłaszcza stoi u podstaw uczuć i emocji. Można by powiedzieć, że to ona decyduje o tym czy czujemy się szczęśliwi, spełnieni i usatysfakcjonowani relacjami z innymi ludźmi.
Ale czy moja „prawda” jest prawdziwa? Czy to, co uważam za prawdę rzeczywiście istnieje, czy może nagromadziłem w sobie potężny bagaż fałszywych przekonań, ocen i opinii na skutek doznanych zranień, bolesnych doświadczeń życiowych, niewłaściwego podejścia do ludzkiej ułomności innych ludzi. Czasami również jesteśmy podatni na wpływy innych osób. Próbujemy kształtować swój światopogląd na bazie tego co myślą i mówią inni ludzie. Dzieje się to z kilku powodów: brak poczucia własnej wartości, obawa przed krytyką, lęk przed odrzuceniem, chęć przypodobania się innym. Rezygnujemy z samych siebie, odrzucamy nasze bogactwo, uciekamy od własnych pragnień i marzeń. Gdzieś wewnętrznie zaczynamy czuć, że żyjemy nie swoim życiem. To jest cena jaką płacimy za „pseudo prawdę”, którą sobie sami stworzyliśmy lub została nam narzucona przez zlepek niezależnych od nas doświadczeń.

.jpg)


